10 lipiec 2012
Zobaczcie, ja to na prawdę uwielbiam spać.
14 lipiec 2012
Nawet nie przeszkadza mi, kiedy mama robi mi wieczorami zdjęcia podczas mojego snu.
15 lipiec 2012
Gdy widzę rodziców o poranku, to jestem wtedy bardzo szczęśliwa.
21 lipiec 2012
Hihi. Rodzice mają szczęście, że przesypiam całe noce.
21 lipiec 2012
Ale oczywiście, to jest moja zasługa. :)
27 lipiec 2012
Sypiam w łóżeczku z trójką przyjaciół - miśkami.
wtorek, 31 lipca 2012
piątek, 6 lipca 2012
Dzień 184 06.07.2012
Cześć wam. Mam na sobie ubranko, jakbym szła na plażę.
Super są te koronkowe majtki.
Wyglądam wręcz rewelacyjnie.
Świetny mam dziś humor. Wygłupiam się z mamusią.
Wydaję okrzyki radości. :)
To ja! Cudowny bobas. :)
czwartek, 5 lipca 2012
Dzień 183 5.07.2012
W moim łóżeczku zagościło dużo zabawek. Dała mi je babcia Marzennka.
Słodki sen w promykach słoneczka.
Właśnie się obudziłam.
Jestem z moimi fajnymi babciami w ogrodzie.
Babcia Marzennka bawi się w fotografa.
A ja pozuję do zdjęć.
Nieźle to nam wychodzi. :)
Teraz będziemy się chichotać z prababcią Halinką. Tylko ona potrafi mnie tak cudownie rozśmieszać.
Już po kąpieli, więc czekam na jedzonko.
I słodko śpię. :)
środa, 4 lipca 2012
Dzień 182 4.07.2012
Dziś kończę 6 miesięcy.
Hmmmm... Jestem już coraz mądrzejsza.
Coraz więcej rzeczy potrafię.
Potrafię klaskać stópkami. :)
Tatuś mnie zaczepia, a ja to lubię.
Pora na comiesięczne mierzenie.
wtorek, 3 lipca 2012
Dzień 181 03.07.2012
Mam dużo zabawek, dzięki czemu nie sposób się nudzić.
W świecie zabawek czuję się wyśmienicie.
Mamusia codziennie mówi mi,że mnie kocha.
I daje mi buziaki. Słodkie, prawda?
Tatuś szykuje mnie do kąpieli. Już ma w tym wprawę.
A mamusia mnie kąpie.
Lubię wodę i kąpiele.
poniedziałek, 2 lipca 2012
Dzień 180 2.07.2012
Gili, gili, kołci, kołci, kołci - tatuś mnie rozśmiesza.
Już ze śmiechu nie wytrzymuję.
U prababci Halinki na rękach jest mi fajnie. Nie raz mi robi nawet puciu puciu. :) Po prostu super mnie rozbawia.
Szykujemy się do kąpieli.
Uwielbiam spać w swoim łóżeczku.
niedziela, 1 lipca 2012
Dzień 179 1.07.2012
Noc dzisiaj jest gorąca, więc się odkryłam.
Ach jaką fajną truskawkową pościel mają rodzice.
Powygłupiam się trochę na niej.
Tatuś robi mi kanarka. (Jak tatuś mnie gilgocze to wydaje odgłosy jak kanarek)
Wyszliśmy wszyscy do ogrodu w niedzielne popołudnie.
Zerkam i obserwuję was wszystkich z wózeczka. :)
Mam osobistego szofera. Akurat dzisiaj jest nim mój tatuś.
Lewa, prawa - ćwiczę boks i komu w nos? :)
Dostałam mleczko w butelce. Jak się do tego zabrać?
Czytam skład, nigdzie go nie ma. :)
Jestem zadowolona z życia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)